Przejdź do głównej zawartości

21-22.09.2018 Weekend

Miałem wtedy odbyć weekend z dziećmi, jednak kilkukrotnie pozwana prosiła mailowo że 22.09 ma już plany. Zgodziłem się przełożyć widzenie na tydzień później. W ostatniej chwili dzień przed napisała że mam jednak przyjechać, bo 29.09 zaplanowała wyprawienie urodzin córce. Potem zmieniła wersje że od piątku do soboty. Wytłumaczyłem że tak nie będziemy robić że ja przekładam już plany z przyszłego tygodnia, planuje ten a ona na ostatnią chwilę mówi że jednak 22.09 mogę być z córką. Przesłałem jej także obowiązujący harmonogram aż do końca roku bo z tego co pisała to nie panuje nad nim.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

04.05.2019 Sobota

Z uwagi na fakt że w zeszły weekend zabrałem dzieci do siebie (Widzenie przełożone z 20-21.04.2019 z uwagi na moją chorobę) żeby dzieci nie były 3 weekendów z rzędu u mnie zgodziłem się zabrać jedynie na sobotę i odwieźć o 17. Zabrałem je na spacer nad jezioro, na plac zabaw, na obiad, pojechaliśmy także do dziadków bo pogoda się popsuła.

09-10.02.2019 Weekend

Przyjechałem po dzieci planowo. Czekałem kilka minut aż pozwana wyszła i powiedziała że za chwilę dzieci wyjdą. Po paru minutach udostępniła mi foteliki które zamontowałem. Dwójka wyszła uradowana. Zabrałem ich do siebie, potem do babci. Odwiozłem syna planowo na 17. Z córką wróciliśmy do mnie. Kolejny dzień również minął z uśmiechami na twarzy. Malowanie, spacer, kościół, plac zabaw. Przygotowałem obiad. Ładnie zjadła. Na koniec oglądała film ale musieliśmy przerwać i odwiozłem ją kilka minut po 17. Mówiła że nie chce jeszcze wracać, że chciałaby zostać dłużej. Córka mówiła że mama się spotyka z innym Panem Tomkiem niż ostatnio "Ona zna dwóch panów Tomków", że byli tam gdzie pracuje w niskim domu. Że Pan Tomek powiedział że ona się boi jeździć do taty i że do mnie zadzwoni. "Mówi co mamy robić". Także widać że nastawiają ją przeciwko mnie.