Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

28.03.2018 Środa

Dostałem informację od M że córka odpracowuje dziś gimnastykę. Zwolniłem się więc w trakcie pracy i poczekałem na nich. M dzwoniła że nie może znaleźć miejsca więc odebrałem córkę z przed wejścia i weszliśmy do sali. Była tam tym razem jeszcze inna dziewczynka w sali więc córka się wstydziła ćwiczyć. Próbowałem ją przekonać jednak popłakała się i dopiero po 20 minutach jak M przyszła z synem to zaczęła ćwiczyć. Na koniec odprowadziłem ich na parking.

25.03.18 Niedziela

Przyjechałem zabrać córkę pod kościół. M i teściowie mieli gości więc pozwoliłem się jej przywitać z nimi i pojechaliśmy do mnie ok 11:40. Dzień spędziliśmy na zabawach potem przyjechali dziadkowie zjedliśmy obiad, malowaliśmy pisanki. Byliśmy na planu zabaw, graliśmy w badmintona, zjeżdżała na tyrolce. Wróciliśmy na kawę, była zabawa w zoo z jabłkiem. Jak ją odwoziłem powiedziała: "Tatusiu lubię z Tobą spędzać czas". Pytała się też dlaczego tak rzadko się widzimy. Mówiłem że na razie mama pozwala 2 razy w miesiącu. Powiedziała że przekona mamę żeby przyjeżdżała do mnie więcej. Odwiozłem ją 17:05.