Przejdź do głównej zawartości

26.09.2018 Środa

Przyjechałem do dzieci planowo. Na wstępie pozwana oznajmiła że jest dziś za zimno i czy biorę je pod dach czy na spacer bo jest zimno, więc tylko na krótko. Było 15 stopni na dworze i słonecznie. Ubrałem więc synowi rajstopy pod stopnie, kurtkę, czapkę. Córka ubrała się z pozwaną. Poszliśmy na spacer drogą którą jeszcze nigdy nie szli. Dzieciom się podobało, opowiadałem im o otoczeniu, córka z zaciekawieniem słuchała i podpytywała o znaki. Wróciliśmy ok 18:30. Spytałem pozwanej czy adwokat przekazał jej pismo to nawet nie potrafiła odpowiedzieć TAK/NIE. Zawsze ta sama odpowiedź, że nie będzie dyskutować, że nie ma czasu bo musi zająć się dziećmi. Nigdy nie ma czasu żeby mi odpowiedzieć. Egzekucji celowo złośliwie nie wstrzymuje pomimo że cały dług został spłacony. Generuje przy tym comiesięczne koszty.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

04.05.2019 Sobota

Z uwagi na fakt że w zeszły weekend zabrałem dzieci do siebie (Widzenie przełożone z 20-21.04.2019 z uwagi na moją chorobę) żeby dzieci nie były 3 weekendów z rzędu u mnie zgodziłem się zabrać jedynie na sobotę i odwieźć o 17. Zabrałem je na spacer nad jezioro, na plac zabaw, na obiad, pojechaliśmy także do dziadków bo pogoda się popsuła.

09-10.02.2019 Weekend

Przyjechałem po dzieci planowo. Czekałem kilka minut aż pozwana wyszła i powiedziała że za chwilę dzieci wyjdą. Po paru minutach udostępniła mi foteliki które zamontowałem. Dwójka wyszła uradowana. Zabrałem ich do siebie, potem do babci. Odwiozłem syna planowo na 17. Z córką wróciliśmy do mnie. Kolejny dzień również minął z uśmiechami na twarzy. Malowanie, spacer, kościół, plac zabaw. Przygotowałem obiad. Ładnie zjadła. Na koniec oglądała film ale musieliśmy przerwać i odwiozłem ją kilka minut po 17. Mówiła że nie chce jeszcze wracać, że chciałaby zostać dłużej. Córka mówiła że mama się spotyka z innym Panem Tomkiem niż ostatnio "Ona zna dwóch panów Tomków", że byli tam gdzie pracuje w niskim domu. Że Pan Tomek powiedział że ona się boi jeździć do taty i że do mnie zadzwoni. "Mówi co mamy robić". Także widać że nastawiają ją przeciwko mnie.