Przejdź do głównej zawartości

24.11.2018 Sobota

Przyjechałem do dzieci w zmian za moją nieobecność tydzień wcześniej. Zaproponowałem przełożenie spotkania z 16-17.11 na kolejny weekend. M odpisała po 11 dniach czyli w dzień przed kolejnym weekendem że godzi się jedynie na zabranie w dzień i że mam odwieźć córkę na noc. Zabrałem więc dzieci do siebie, byliśmy na placu zabaw i bawiliśmy się wspólnie w domu. Czytałem im bajkę, zjedliśmy obiad i odwiozłem ich na 17. Córka mówiła że mama powiedziała jej że to ja nie chciałem żeby u mnie spała co było nie prawdą. Mówiła że za mną tęskni i że lubi bardziej ze mną spędzać czas niż z "panem Tomkiem". Pokazałem jej zdjęcia z jej dzieciństwa jak trzymałem ją na rękach, zrobiło się jej smutno, spytałem się jej dlaczego to powiedziała że się wzruszyła. Powiedziałem że tak samo ją mogę tulić teraz jak wtedy. Przytuliłem ją to powiedziała że mnie bardzo kocha.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

04.05.2019 Sobota

Z uwagi na fakt że w zeszły weekend zabrałem dzieci do siebie (Widzenie przełożone z 20-21.04.2019 z uwagi na moją chorobę) żeby dzieci nie były 3 weekendów z rzędu u mnie zgodziłem się zabrać jedynie na sobotę i odwieźć o 17. Zabrałem je na spacer nad jezioro, na plac zabaw, na obiad, pojechaliśmy także do dziadków bo pogoda się popsuła.

09-10.02.2019 Weekend

Przyjechałem po dzieci planowo. Czekałem kilka minut aż pozwana wyszła i powiedziała że za chwilę dzieci wyjdą. Po paru minutach udostępniła mi foteliki które zamontowałem. Dwójka wyszła uradowana. Zabrałem ich do siebie, potem do babci. Odwiozłem syna planowo na 17. Z córką wróciliśmy do mnie. Kolejny dzień również minął z uśmiechami na twarzy. Malowanie, spacer, kościół, plac zabaw. Przygotowałem obiad. Ładnie zjadła. Na koniec oglądała film ale musieliśmy przerwać i odwiozłem ją kilka minut po 17. Mówiła że nie chce jeszcze wracać, że chciałaby zostać dłużej. Córka mówiła że mama się spotyka z innym Panem Tomkiem niż ostatnio "Ona zna dwóch panów Tomków", że byli tam gdzie pracuje w niskim domu. Że Pan Tomek powiedział że ona się boi jeździć do taty i że do mnie zadzwoni. "Mówi co mamy robić". Także widać że nastawiają ją przeciwko mnie.