Zabrałem dzieci do siebie. Wtedy syn pierwszy raz w tym roku był u mnie. Dostał więc wtedy swoje prezenty gwiazdkowy, także od babci. Bawił się strażą pożarną i śmieciarką. Córka tańczyła w salonie babci. Syn nie chciał usnąć. Córka oglądała bajkę.
Następnego dnia spędziliśmy u mnie. Córka opowiadała jak to w domu ojciec pozwanej mówił jej że z tatą to tylko na filmach i zdjęciach się uśmiecha. Jak się jej spytałem czy aktualnie specjalnie się do mnie tuli "tylko do filmu" czy tak normalnie to stwierdziła że to nie może być prawda co dziadek mówi.
Następnego dnia spędziliśmy u mnie. Córka opowiadała jak to w domu ojciec pozwanej mówił jej że z tatą to tylko na filmach i zdjęciach się uśmiecha. Jak się jej spytałem czy aktualnie specjalnie się do mnie tuli "tylko do filmu" czy tak normalnie to stwierdziła że to nie może być prawda co dziadek mówi.
Komentarze
Prześlij komentarz