Przejdź do głównej zawartości

07.04.2019 Niedziela

Z uwagi na to że w sobotę 06.04 normalnie pracowałem, pojechałem po dzieci w niedzielę. Zapakowałem ustawione przed domem foteliki i wózek, dzieci ochoczo wybiegły z domu i rzuciły mi się na szyję. Z uśmiechami na twarzy wsiadły do samochodu, syna posadziłem. Udaliśmy się na spacer, boisko, pograliśmy piłką, następnie do kościoła. Tam spotkaliśmy dziadków. Po kościele na obiad i zabawy w ogrodzie. Oboje ładnie zjedli obiad. Syn nie chciał spać, nie wykazywał nawet oznak zmęczenia. Nie chcieli wracać, nie chcieli przerwać zabaw przed domem. Dopiero po odwiezieniu na 17 po podejściu pod furtkę jak podeszła do niego pozwana zmieniło się jego zachowanie, zrobił smutną minę, uklęknął na kamyczkach przed płotem. Córka od razu weszła do domu. Pożegnałem się i odjechałem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

04.05.2019 Sobota

Z uwagi na fakt że w zeszły weekend zabrałem dzieci do siebie (Widzenie przełożone z 20-21.04.2019 z uwagi na moją chorobę) żeby dzieci nie były 3 weekendów z rzędu u mnie zgodziłem się zabrać jedynie na sobotę i odwieźć o 17. Zabrałem je na spacer nad jezioro, na plac zabaw, na obiad, pojechaliśmy także do dziadków bo pogoda się popsuła.

09-10.02.2019 Weekend

Przyjechałem po dzieci planowo. Czekałem kilka minut aż pozwana wyszła i powiedziała że za chwilę dzieci wyjdą. Po paru minutach udostępniła mi foteliki które zamontowałem. Dwójka wyszła uradowana. Zabrałem ich do siebie, potem do babci. Odwiozłem syna planowo na 17. Z córką wróciliśmy do mnie. Kolejny dzień również minął z uśmiechami na twarzy. Malowanie, spacer, kościół, plac zabaw. Przygotowałem obiad. Ładnie zjadła. Na koniec oglądała film ale musieliśmy przerwać i odwiozłem ją kilka minut po 17. Mówiła że nie chce jeszcze wracać, że chciałaby zostać dłużej. Córka mówiła że mama się spotyka z innym Panem Tomkiem niż ostatnio "Ona zna dwóch panów Tomków", że byli tam gdzie pracuje w niskim domu. Że Pan Tomek powiedział że ona się boi jeździć do taty i że do mnie zadzwoni. "Mówi co mamy robić". Także widać że nastawiają ją przeciwko mnie.